Mój turecki dom

Nim ja w ogóle wpadłam na pomysł, aby wyjechać na Erasmusa, ona była już po dwóch. Gdy ja szykowałam się do Izmiru, ona była w Barcelonie. Nasze drogi skrzyżowały się przez przeznaczenie, bo inaczej nie mogę sobie tego wytłumaczyć. Nie znałyśmy się, w życiu się nie widziałyśmy, a połączyła nas ta sama historia, którą napisałam…